Obchody Święta Wojska Polskiego

W dniu 15 Sierpnia członkowie Stowarzyszenia uczestniczyli w obchodach Święta Wojska Polskiego zorganizowanych przez Towarzystwo Przyjaciół Choroszczy i Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Choroszczy. Piękna uroczystość odbyła się w miejscu straceń powstańców styczniowych „Szubienica” pod Choroszczą. Zapraszamy do obejrzenia krótkiej relacji wideo.

 

 

Byłem zwiadowcą w I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki

DSCF6398
Pierwszy chrzest bojowy przeszedłem 12 i 13 października pod Lenino. Dostaliśmy pierwsze zadanie-„dostać języka”, czyli wziąć żywego Niemca. Zadanie było bardzo trudne. Wcale nie znaliśmy terenu. Ale rozkaz trzeba wykonać. Dowódcą był chorąży Dudziak. Godzina 22.00 ruszamy w drogę. Było nas 12 zwiadowców. Przeszliśmy linię obrony nieprzyjaciela i nie spotkaliśmy nikogo. Czytaj dalej „Byłem zwiadowcą w I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki”

Muzyka Dawna w Choroszczy

Dominicales

Serdecznie zapraszym do lektury wygłoszonego przez pana Krzysztofa Malinowskiego słowa wprowadzenia do koncertu Vesperae Dominicales, który odbył się 24 maja 2012 r. w Kościele pw. św. Jana Chrzciciela i św. Szczepana Męczennika w Choroszczy.

Tekst przemówienia bogatego w interesujące informacje historyczne można przeczytać tutaj.

Dziękujemy panu Mariuszowi Perkowskiemu, prezesowi fundacji ProAnima za przesłanie tekstu.

 

Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943

Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943

(fragment książki „Wspomnienia z mojego wojennego dzieciństwa” autorstwa Janusza Koronkiewicza)

Każda wojna pociąga za sobą nie tylko pogorszenie warunków materialno-bytowych ludzi, ale i naruszenie podstawowych zasad etyczno-moralych.

Szczególnie okrutna w skutkach była II-ga Wojna Światowa dla ludzi zniewolonych przez Niemców i więzionych w obozach zagłady jak i obozach dla jeńców sowieckich nie objętych konwencją genewską w zakresie prawa międzynarodowego i pomocy humanitarnej. Okrutny los tych jeńców, którzy dostali się do niewoli niemieckiej, tak opisuje Michał Szołochow w opowiadaniu „Nauka nienawiści”. „… Rano pędzili nas przez wieś, w której stała ich jednostka. Piechocińcy wysypali się na ulicę, żeby nas oglądać. Konwojenci kazali nam biec przez wieś kłusem. Trzeba było przecież poniżyć nas w oczach idących na front żołnierzy niemieckich. I biegliśmy. Kto upadł lub został w tyle, do tego natychmiast strzelano. Przed wieczorem byliśmy już w obozie dla jeńców wojennych. Podwórze jakiegoś ośrodka maszynowego było gęsto ogrodzone kolczastym drutem. Wewnątrz stali stłoczeni jeden przy drugim jeńcy. Przekazano nas straży obozowej, która kolbami wpędziła kolumnę za druty. Piekło jest niczym w porównaniu z tym obozem… „. Czytaj dalej „Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943”