Z Polskiej Armii do Niemieckiej Niewoli

ms_st1

Pod nawałą hitlerowców wycofaliśmy się do Myszyńca, a później na Czerwony Bór. W okolicach Zambrowa dostałem się do niewoli. Jako niewolników spędzono nas do Łomży, potem przez Kolno do Prus Wschodnich, gdzie zapędzono nas do obozu Stalag T, a ze stalagu zapędzono nas do Królewca, gdzie pracowałem przy budowie kanału.

Z Królewca udało mi się dostać do pracy w gospodarstwie, gdzie pracowałem na roli. Tam było lżej, gdyż prędzej można było zjeść kawałek chleba. Po kilku zmianach gospodarzy dostałem się na magazyniera rolniczego, tam przebyłem pół roku. W gospodarstwach rolnych przebywałem do roku 1945.

W roku 1945 w miesiącu lutym zostałem oswobodzony przez Armię Radziecką.

W maju 1945r. przybyłem do domu, aby znów pracować na roli i w swym zawodzie kowalskim.

 

ms_st1

ms_st.2

Wspomnienia Wojenne Rzędziany

J_Rzedziany_II

Nasz pułk został prawie doszczętnie rozbity silnym ogniem artylerii, czołgów i samolotów nieprzyjacielskich. Tam dostałem się do niewoli – nas wszystkich niewolników spędzono do Piotrkowa, później załadowano do samochodów i wywieziono do Częstochowy. W Częstochowie nas posegregowano i wywieziono do Frankfurtu do Niemiec, a później do obozu Stalag XI-A Altengrabów. Po 9 miesiącach w Stalagu wybuchu tyfusu, przewieziono nas do Bur – Magdenburga. Tam nas pędzono do pracy, a kto był chory i nie stawił się do pracy to nie dostawał jedzenia. Także musieliśmy ze swej skąpej porcji dokarmiać swych współtowarzyszy niewoli. W Magdeburgu przebywałem do 7 maja, tam właśnie zostaliśmy oswobodzeni przez armię Radziecką.

Z chwilą oswobodzenia ruszyliśmy pieszo do kraju do rodziny. Po tygodniu o głodzie i chłodzie, bo szliśmy terenami zniszczonymi i opustoszałymi dotarliśmy do Poznania. W Poznaniu dano nam pociąg towarowy i przez Łódź – Warszawę do Białegostoku. Z Białegostoku pieszo końcem maja dostałem się do swej wsi rodzinnej, do rodziny.

Całą gehennę swej niewoli trudno opisać, za najmniejsze przewinienie karano nas surowo, a gdy zauważyli, że w naszej pracy został zrobiony sabotaż, pokazowo na postrach karano szubienicą.

Do niniejszego życiorysu załączam swą fotografię z niewoli. Jestem z prawej strony w polówce.

J_Rzedziany_II

 

J_Rzedziany_II_1

Z Kocka do Stalagu

BW_st.1

Zaznaczam, że wszystkiego nie pamiętam. Mieliśmy potyczki z Niemcami w Białowieży w puszczy i Hajnówce. Potem cofaliśmy się do tyłu, bo była duża przewaga niemiecka. Stoczyliśmy walkę w miejscowości Dąbrowa Wielka, gdzie ja ze swojego R. K. Emu zniszczyłem trzy czołgi niemieckie. Później mieliśmy walkę w Nurcu, Czeremsze, Czerwonym Borze i Białej Podlaskiej. Nie pamiętam jaka to była miejscowość, byłem na ubezpieczeniu z plutonowym S., a nasze wojska były w lesie. Ze wsi do lasu jechał patrol niemiecki na motorach. Plutonowy mówi do mnie – nie strzelaj niech bliżej podjadą. Jak już byli 150m od nas to wtedy rozkaz – ognia, i tak cały patrol został zniszczony. Czytaj dalej „Z Kocka do Stalagu”