W Ałtajskim Kraju

Nazywam się Kazimierz Zagórski i pochodzę z Majątku Rogowo gmina Choroszcz. Urodziłem się 3 marca 1940 roku w rodzinie chłopskiej. Moja mama Sabina i mój tato Aleksander Zagórski prowadzili średniej wielkości gospodarstwo rolne. Z opowiadań mojej mamy wiem, że nasza rodzina została zabrana siłą z Majątku Rogowo przez żołnierzy sowieckich. Z naszej wsi sowieci zabrali kilka rodzin. Następnego dnia załadowano nas na dworcu fabrycznym w Białymstoku do wagonów bydlęcych i wywieziono do Rosji. Ojciec mój nie pojechał z nami, gdyż został przy załadunku oddzielony od rodziny przez funkcjonariuszy NKWD i zabrany do więzienia w Białymstoku. Siedział tam tylko dwa dni, bo 22 czerwca 1941 roku Rosjanie uciekli z Białegostoku. Domyślamy się, że powodem aresztowania ojca było to, że przed wojną był sołtysem. Drugim powodem aresztowania było podejrzenie, że ojciec należy do podziemnej organizacji Związku Walki Zbrojnej. Czytaj dalej „W Ałtajskim Kraju”

Narodowe Siły Zbrojne w gminie Choroszcz

NARODOWE SIŁY ZBROJNE W GMINIE CHOROSZCZ

 Narodowe Siły Zbrojne to konspiracyjna organizacja przedwojennego Obozu Narodowego działająca w okresie II wojny światowej i po niej. Zorganizowana profesjonalnie przez zawodowych żołnierzy Wojska Polskiego skutecznie zwalczała okupantów niemieckich i sowieckich. Likwidowała partyzantkę radziecką, oddziały Gwardii Ludowej i Ukraińskiej Armii Powstańczej. Komórki bojowe tej organizacji oraz żandarmerii PAS wykonały też wiele wyroków śmierci na Polakach, którzy podjęli się współpracy z Rosjanami. Likwidowano funkcjonariuszy nowej komunistycznej władzy szczególnie Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji. Jej celem nadrzędnym było odzyskanie niepodległości i zbudowanie suwerennej katolickiej, narodowej Polski. Czytaj dalej „Narodowe Siły Zbrojne w gminie Choroszcz”

Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943

Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943

(fragment książki „Wspomnienia z mojego wojennego dzieciństwa” autorstwa Janusza Koronkiewicza)

Każda wojna pociąga za sobą nie tylko pogorszenie warunków materialno-bytowych ludzi, ale i naruszenie podstawowych zasad etyczno-moralych.

Szczególnie okrutna w skutkach była II-ga Wojna Światowa dla ludzi zniewolonych przez Niemców i więzionych w obozach zagłady jak i obozach dla jeńców sowieckich nie objętych konwencją genewską w zakresie prawa międzynarodowego i pomocy humanitarnej. Okrutny los tych jeńców, którzy dostali się do niewoli niemieckiej, tak opisuje Michał Szołochow w opowiadaniu „Nauka nienawiści”. „… Rano pędzili nas przez wieś, w której stała ich jednostka. Piechocińcy wysypali się na ulicę, żeby nas oglądać. Konwojenci kazali nam biec przez wieś kłusem. Trzeba było przecież poniżyć nas w oczach idących na front żołnierzy niemieckich. I biegliśmy. Kto upadł lub został w tyle, do tego natychmiast strzelano. Przed wieczorem byliśmy już w obozie dla jeńców wojennych. Podwórze jakiegoś ośrodka maszynowego było gęsto ogrodzone kolczastym drutem. Wewnątrz stali stłoczeni jeden przy drugim jeńcy. Przekazano nas straży obozowej, która kolbami wpędziła kolumnę za druty. Piekło jest niczym w porównaniu z tym obozem… „. Czytaj dalej „Niemiecki obóz jeńców sowieckich w Choroszczy w latach 1941-1943”

Eugeniusz Cylwik – Moja Wojna

Henryk_Cylwik_3

Szkoła umiejscowiona była w prywatnym domu Franciszka Grzybki. Składała się z dwóch izb lekcyjnych, wejście było od ulicy. Na wakacjach kierownika szkoły wcielano do rezerwy na ćwiczenia wojskowe. Mieszkał wraz z żoną we wsi w wynajętym mieszkaniu. Po przyjściu Rosjan został wydany NKWD przez zamieszkałą we wsi rodzinę białoruską. Pan por. Mancewicz najpierw trzymany był przez okres śledztwa w więzieniu w Białymstoku, a później zimą wywieziono go na wschód i ślad po nim zaginął. W kwietniu 1940 roku aresztowano jego żonę i wywieziono do Kazachstanu. Czytaj dalej „Eugeniusz Cylwik – Moja Wojna”

Sybiracy

Ziemie te w okresie powstania styczniowego należały do ziemianina Kazimierza Kobylańskiego, znanego dowódcy powstańczego, który poległ 4 XI 1863 roku pod Miednią. .Kolonię, w kształcie koła o średnicy około dwóch kilometrów, założyli osadnicy wojskowi po wojnie z bolszewikami w 1920 roku. Działki o powierzchni kilkunastu hektarów nabyli od rządu za dogodne raty. Budynki każdy postawił na swojej działce po zewnętrznej stronie tak, że prawie wszystkie były w zasięgu wzroku. Żyli zgodnie, wzajemnie sobie pomagając zarówno w budowie zabudowań jak i pracach polowych. Czytaj dalej „Sybiracy”

Ewa Jeżyna – Niemowlę w niewoli sowieckiej

Kazachwstan-Jeyna_z_bratem_ciotecznym

Ciborowski_Zygmunt-ojciec_Jeyny11 lub 12 kwietnia 1940 roku mama i ciocia zostały poinformowane o ich aresztowaniu wraz z dziećmi i deportacji. Za kilka dni miały być wywiezione. Dwie kobiety- jedna osłabiona porodem, z pięciodniowym niemowlęciem i druga z kilkuletnim dzieckiem. Zaraz przyszła do nas mieszkająca za ścianą babcia. Zaczęła płakać i błagać umundurowanych mężczyzn, by nas nie zabierali. Mama, w połogu leżała w łóżku, tłumaczyła, iż nie da rady chodzić. W odpowiedzi mężczyzna kopnął ją, przystawi ł pistolet do skroni, więc wstała słaniając się na nogach. Płakała, lamentowała, nie miała nawet siły, by cokolwiek spakować. W tym momencie udało się wejść do mieszkania koleżance mamy. Ściągnęła duży obrus ze stołu. Zaczęła na chybił trafił wyciągać ubrania z szafy i pakować w serwetę; przeważnie rzeczy ojca, który z nami nie wyjeżdżał. W panice, strachu i pośpiechu nikt o tym nie myślał. Wbrew logice, te zdawałoby się nieużyteczne przedmioty, pomogły nam przetrwać wygnanie, mogliśmy je wymieniać na żywność. Czytaj dalej „Ewa Jeżyna – Niemowlę w niewoli sowieckiej”