19.08.2011 – 70 rocznica mordu na pacjentach szpitala w Choroszczy

Dziś obchodzimy smutną 70 rocznicę zamordowania pacjentów ze szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Zbrodnia ta była dokonana przez Niemców w tamach akcji T-4. Morderstw dokonano w lesie obok miejscowości Nowosiółki. Zamordowano tam również Polaków z pobliskich aresztów i więzień. Zadajemy sobie pytanie dlaczego? Nie stanowili przecież żadnego zagrożenia dla okupantów niemieckich, nie było z czego ich obrabować, bo nie mieli nic. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Byli Polakami i nie nadawali się do niewolniczej pracy. Okupantowi niemieckiemu nie przyszło do głowy, że może przegrać wojnę. Ze strachu przed prawdą, w 1944 roku Niemcy wydają rozkaz Ukraińskiemu Batalionowi nr 1001, aby zwłoki odkopał i spalił. Dym był widoczny we wszystkich okolicznych miejscowościach. Do dzisiaj żyją ludzie, którzy nie mogą zapomnieć jego zapachu. Inną taktykę stosował drugi okupant – Związek Radziecki. Ci wywozili Polaków na swoje terytorium i tam pozbawiali ich życia. Też się nie spodziewali, że mając największą armię świata wpuszczą kogokolwiek na swoje terytorium i prawda o mordach wyjdzie na jaw.

Musimy pamiętać o tych strasznych doświadczeniach, których doznało państwo Polskie i nigdy o tym nie zapominać. Historia jest świetną nauczycielką i dlatego należy z jej nauki korzystać. Każdy z nas niech w swoim środowisku i w swojej pracy zrobi wszystko, aby takie zbrodnie, które tu miały miejsce, czy w pobliskich Bacieczkach nigdy się nie powtórzyły.

Wojna z bolszewikami w literaturze

” Z początku 1919 roku, po wejściu bolszewików do Wilna przyszły czasy straszne. Pojawiły się bandy bolszewików złożone z brudnych dzikusów o potwornych gębach, w łachmanach i baranich czapkach, z nożami w zębach i brylantowymi pierścieniami na palcach. Nikt nie był pewny życia, nikt nie wiedział za co i kiedy przyjdą go aresztować, o co oskarżyćmogą. Wprawdzie i za carskich czasów nieobliczalna samowola przewodziła prawu, ale do samowoli łotrów w złotych galonach ludnośćzdążyła przywyknąć. Samowola łachmaniarzy była nowością i przez to musiało już budzić grozę.Tym większe zaś robiła przygnębienie, że rząd bolszewików nadszedł na Wilno w chwili gdy miasto największych geniuszów i bohaterów Polski wyciągało z tęsknotą ręce ku Warszawie pewne, że lada chwila pomoc od niej i ratunek nadejdzie…”

Z innych wspomnień warto jeszcze przytoczyć fragment książki z roku 1924 „Białe róże” – Heleny Zakrzewskiej :

„Cały trawnik zaroił się od bolszewików, rozchwytujących wyrzucane z domu przedmioty…”Ty, pamieszczyca!” – zawołał jeden trzymając w ręku tubkę z pastą do zębów. „Czto eto takoje?” – To pasta do zębów, tym myje się zęby, ot tak. – odrzekła dziewczyna. Bolszewik oglądał tubkę nie mogąc znaleźć w niej otworu. Dziewczyna wyciągnęła rękę, wzięła tubkę, odkręciła przykrywkę i wycisnęła drabowi na rękę pasmo białej pasty. Ów roześmiał się hałaśliwie, zabawka bardzo mu się spodobała.Zlizał pastę z brudnej ręki, mlasnął językiem z zachwytu i resztę pasty wycisnął sobie prosto do ust. „A czto eto?” – To woda kolońska – odparła dziewczyna.”Ach, adiekołon, znaju, znaju” – ucieszył się bolszewik po czym długim haustem wychylił ją do dna.”

Te literackie przykłady mające dzisiaj pozór groteski, były w rzeczywistości odzwierciedleniem ponurej, prymitywnej rzeczywistości z jaką przyszło nam, Polakom się zmierzyć w tych trudnych czasach. Warto o tym pamiętać

Stanisława Szczepaniak

Spotkanie Stowarzyszenia

logo_elipsa_nowe
logo_elipsa_noweSerdecznie zapraszamy na comiesięczne spotkanie Stowarzyszenia. Odbędzie się ono o godz. 20.00 w Kaplicy Dominikańskiej przy kościele parafialnym w Choroszczy. Tematem przewodnik spotkania będą losy Zamojszczyzny w okresie II Wojny Światowej.

8.07.2011 – Ognisko Stowarzyszenia

DSC05130_Large
DSC05130_LargeW sobotni wieczór odbyło się ognisko członków i przyjaciół Stowarzyszenia Pamięć i Tożsamość. Przed ogniskiem przeprowadzono konkurs strzelecki, w którym uczestniczyło 9 osób. W strzelaniu z wiatrówek na 20 metrów najlepszy okazał się kol. Jakub Krysiewicz. Poza sportową rywalizacją, w której każdy chciał pokazać, że strzelanie śrutem nie jest mu obce, wszyscy uczestnicy świetnie się bawili. Po ogłoszeniu wyników, rozpalono ognisko i rozpoczęto biesiadę.

1.07.2011 – 68 rocznica ludobójstwa na Wołyniu

W związku z przypadającą 68 rocznicą zbrodni wołyńskiej dokonanej na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów zapraszamy do obejrzenia wykładu ks. Tadeusza Isakowicz na temat tych wydarzeń.

<iframe width=”640″ height=”480″ src=”https://www.youtube.com/embed/CTR_pcF9xNI?rel=0″ frameborder=”0″ allowfullscreen></iframe>

<iframe width=”640″ height=”480″ src=”https://www.youtube.com/embed/c5l4VOuzUIY?rel=0″ frameborder=”0″ allowfullscreen></iframe>

30.06.2011 Spotkanie stowarzyszenia

W dniu 30.06.2011 r. odbyło się comiesięczne spotkanie członków i przyjaciół Stowarzyszenia Pamięć i Tożsamość. Tematem przewodnim były wydarzenia historyczne związane z dniem 22.06.1941 roku – atakiem III Rzeszy na ZSRR. Zebrane osoby obejrzały film dokumentalny przypominający wydarzenia związane z Wielką Wojną Ojczyźnianą. Następnie odbyła się dyskusja o wartości pamięci minionych wydarzeń, zakłamaniu i propagandzie w jakiej żyli obywatele ZSRR.

W internecie można znaleźć wiele ciekawych filmów o tematyce Wielkiej Wojny Ojczyźnianej:

Link1

Link2

 

20.06.2011 – Promocja Książki p. Janusza Koronkiewicza

Photograph

Photograph

Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie Pamięć i Tożsamość za jeden z głównych celów statutowych postawił sobie kształtowanie świadomości historycznej i narodowej społeczeństwa. Naszym celem jest propagowanie wydarzeń historycznych które miały miejsce tu w Choroszczy, gminie, rejonie, kraju oraz ludzi z nimi związanymi. Dlatego też chętnie przyłączyliśmy się do działań związanych z wydaniem książki, która mówi o wydarzeniach które miały miejsce w Choroszczy w czasie II WS, napisanej przez Pana Janusza Koronkiewicza. Cieszymy się, że Pan Janusz Koronkiewicz opisał swoje wspomnienia, są one cennym źródłem informacji o naszej Choroszczy. Dziękuję dyrektorowi Centrum Kultury Panu Romualdowi Olżańskiemu, Pani Eli Wróblewskiej oraz tym którzy przyznali dotację na opłacenie druku książki czyli Panu Burmistrzowi Choroszczy Jerzemu Ułanowiczowi i Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podlaskiego. Chciałbym tylko dodać że każdy kto chce opublikować materiały historyczne może liczyć na pomoc ze strony Stowarzyszenia Pamięć i Tożsamość a szczególnie na publikacje na naszej stronie internetowej. Cieszymy się, że mogliśmy być wydawcą tak ciekawej publikacji.

Prezes Stowarzyszenia,

Grzegorz Krysiewicz

07.06.2011 Zagadki z historii na festynie z okazji Dnia Dziecka w Choroszczy

DSCF5651

DSCF5651Na początek zagadka:
Która z wymienionych postaci nie pasuje do pozostałych- Karol Wojtyła, Benedykt XVI, ks. Jerzy Popiełuszko, kardynał Stefan Wyszyński, Adam Mickiewicz, Jarosław Kaczyński, Ty- szanowny uczestniku naszej zabawy
Znacie odpowiedź? Nie? Pomyślcie logicznie.

Czy festyn parafialny organizowany z okazji Dnia Dziecka jest stosownym miejscem do rozwijania zainteresowania historią? Moje belferskie długoletnie  doświadczenie wskazuje, iż każda zabawa może i powinna uczyć. Jako nauczycielka matematyki organizowałam wiele konkursów i zabaw opartych na zagadkach matematycznych. Zawsze sprawiały one dużą frajdę dzieciakom, często w zgadywanie włączano  rodziców. Stąd zrodził się pomysł zabawy. Przygotowałam 50 zagadek historycznych, o różnym stopniu trudności, w przeważającej większości łatwych, aby zachęcać  a nie zniechęcać potencjalnych uczestników konkursu- dzieci w wieku 10-13lat. Nagrodą za dwie poprawne odpowiedzi miała być książka.
Choroszcz. Niedziela, godzina 13. Na błoniach Jana Pawła II mnóstwo atrakcji dla milusińskich: wioska indiańska, strażacy, gry zręcznościowe, wielkie puzzle,  wizyta w Meksyku, malowanie tatuaży, tworzenie biżuterii, własnoręczne ozdabianie ciastek,  przejazd bajkową  kolejką . I my -Asia , Agnieszka , Grzesiek i pisząca te słowa. Nasze  stoisko dosyć skromnie wyglądające w porównaniu  z sąsiednimi-pudełko z zagadkami w kopertach, nagrody i lizaki, na osłodę przegranej. I obawa ,czy nie wydamy się nudni i  zbyt poważni w atmosferze radosnego święta. Może będą nas omijać szerokim łukiem?
Jest pierwsza uczestniczka konkursu!!!. Podchodzi do nas dziewięcioletnia może dziewczynka, losuje dwa pytania- poprawne odpowiedzi i Asia wypisuje dedykację w  książce. Są następni- chłopcy, dziewczynki. Przed stolikiem robi się ciasno. Dzieci losowo wybierają zagadki, niektóre potrafią je rozwiązać, inne nie. Mamy też sporą grupę przyglądających  się „kibiców”, część z nich decyduje się spróbować swoich sił. Zapamiętałam sympatyczną trójkę- dziadkowie i dziesięcioletnia wnuczka .Niestety nie udało się . Babcia w żartach proponuje dziadkowi udział w konkursie. Umawiamy się już na spotkanie za rok, starsi państwo  obiecują, że zajmą się edukacją historyczno- patriotyczną małej. Jest też przemiły tatuś z  córeczką. Dziewczynka nie bardzo sobie radzi z układanką, wskazówka taty i zagadka jest rozwiązana. Uznajemy tę odpowiedź, skoro w profesjonalnych teleturniejach można wykonać telefon do przyjaciela, to dlaczego u nas nie. Pewien chłopiec ma problem z  pytaniem o figury dwóch błogosławionych znajdujących się przed kościołem, wysyłam go, aby sprawdził; wraca po chwili z dobrą odpowiedzią, podaje też poprawnie daty obu beatyfikacji.
Do 16 nie mamy czasu na odpoczynek. Każde z pytań było wylosowane trzy-, czterokrotnie. Rozmawiamy z dziećmi, wyjaśniamy, podajemy poprawne odpowiedzi.Najłatwiejsze zagadki są z reguły odgadywane, z trudniejszymi bywa różnie .Z radością zauważam, że większość dzieci zna symbole narodowe, słowa hymnu, datę bitwy pod Grunwaldem i chrztu Polski, wiedzą też kim był Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz, Jan Paweł II, Jerzy Popiełuszko. Z innymi datami i postaciami historycznymi jest znacznie gorzej. Nikt nie rozpoznał na zdjęciu Jana III Sobieskiego, ani Tadeusza Kościuszki. Wielu uczniów nie rozumie pojęcia ojczyzny i nie zna słowa patriota. My dorośli- rodzice, dziadkowie, nauczyciele, katecheci mamy się nad czym zastanowić.
W jakim stopniu główny cel-rozwijanie zainteresowania historią Ojczyzny- udało się nam zrealizować ocenią sami uczestnicy i towarzyszące im osoby. Jeśli czytają te słowa, wszystkich pozdrawiam i życzę udanych wakacji. Sądzę, że do zobaczenia za  rok!

(Poprawna odpowiedź na zagadkę- Benedykt XVI, jako jedyny z tego grona  nie jest Polakiem)